Kredyt hipoteczny najczęściej kojarzy się z finansowaniem zakupu mieszkania i to jak najbardziej uprawnione skojarzenie. Warto jednak pamiętać, że za pomocą tego samego kredytu można również sfinansować remont lub wykończenie mieszkania.

 

Często zdarza się tak, że oczaruje nas mieszkanie, które jest niezwykłe, idealne dla naszej rodziny, ale wymaga remontu. Podobnie bywa zresztą w przypadku nowych mieszkań kupowanych od dewelopera. One również najczęściej wymagają wykończenia. Zarówno remont, jak i wykończenie mieszkania to koszty, które potrafią być naprawdę duże. Nic dziwnego, że część osób decyduje się sfinansować kredytem hipotecznym nie tylko zakup mieszkania, ale także właśnie jego remont. Niestety, większość tych osób nie ma pojęcia, jakie czekają ich niespodzianki związane z taką decyzją po przyjściu do banku. Wyjaśnimy, jakie problemy mogą się pojawić w związku z kredytem hipotecznym na zakup i remont mieszkania, na ile pieniędzy można liczyć, jak wygląda kwestia z wkładem własnym i wypłatą środków z kredytów. Zapraszamy do lektury naszego artykułu.

kredyt hipoteczny

Ile pieniędzy pożyczy bank?

 

Pierwsza niespodzianka może pojawić się już w momencie ustalania wysokości kredytu hipotecznego. Pamiętajmy, że chcemy sfinansować zarówno zakup mieszkania, jak i jego remont. Często kredytobiorcom wydaje się, że wystarczy dodać kwotę ceny mieszkania do kwoty kosztów remontu, potem odjąć od tego wymagany przez bank wkład własny i otrzymamy kwotę kredytu, jaki przyzna instytucja finansowa. I w tym momencie kredytobiorca najczęściej się zdziwi. Dlaczego? Ponieważ cena mieszkania powiększona o koszt remontu nie daje wcale rzeczywistej wartości nieruchomości. Pamiętajmy, że bank przyznaje kredyt hipoteczny w wysokości 90% lub 80% (zależy od wysokości wkładu własnego) właśnie wartości mieszkania. Przy czym brana jest pod uwagę wartość mieszkania już po remoncie. To, że chcemy wydać na remont mieszkania kupionego za 200 tys. zł drugie 200 tys. zł, nie oznacza, że po wykończeniu nieruchomości będzie ona warta 400 tys. zł. Bank wynajmie rzeczoznawcę, który ustali rzeczywistą wartość mieszkania i taką kwotę otrzymamy w ramach kredytu (łącznie z kwotą przeznaczoną na remont). Zatrzymajmy się jednak jeszcze na chwilę przy kwestii wyceny nieruchomości.

 

Kilka słów o wycenie nieruchomości

 

W procesie przyznawania kredytu hipotecznego niebagatelną rolę odgrywa… rzeczoznawca. To właśnie on dokonuje wyceny mieszkania i do tego ustala dwie wartości nieruchomości. Dlaczego dwie? Bo kredyt zaciągany jest także na remont. W tej sytuacji rzeczoznawca podaje aktualną wartość mieszkania oraz wartość po zakończonym remoncie. Właśnie tę ostatnią weźmie pod uwagę bank przy ustalaniu wysokości kredytu hipotecznego. Wtedy właśnie najczęściej pojawia się kłopot. Często okazuje się bowiem, że kredyt jest przyznawany w niższej kwocie, niż planował kredytobiorca. Wszystko dlatego, że suma wydana na remont wcale nie musi przełożyć się na wartość nieruchomości po zakończeniu modernizacji. Dlatego trzeba się dobrze zastanowić, ile środków chcemy przeznaczyć na remont i o ile może wzrosnąć potem wartość mieszkania. Najlepiej skonsultować się z rzeczoznawcą, żeby nie było niespodzianek w banku.

 

Wkład własny przy zakupie i remoncie mieszkania

 

Jedną z ważniejszych i bardzo bolesnych dla portfela kredytobiorców kwestii jest wkład własny przy kredycie hipotecznym. Już od kilku lat banki nie udzielają kredytu na 100% wartości nieruchomości, ponieważ taki jest wymóg Komisji Nadzoru Finansowego. Planując zatem zaciągnięcie kredytu hipotecznego, trzeba przygotować odpowiednie środki na partycypowanie w finansowaniu zakupu mieszkania. To zwykle 10-20% jego ceny. Przy czym nie zawsze całość musi być w środkach pieniężnych. Niektóre banki są skłonne uznać za wkład własny także inne aktywa jak posiadana ziemia, mieszkanie przeznaczone na sprzedaż, środki w IKE, IKZE itp.

kredyt hipoteczny

W przypadku kredytu hipotecznego na zakup i remont mieszkania sytuacja jest jednak nieco bardziej skomplikowana. Pieniądze są pożyczane na dwa cele. W banku najczęściej pojawia się kolejna niespodzianka i okazuje się, że trzeba mieć wkład własny nie tylko na zakup mieszkania, ale i drugi wkład własny na remont. To oznacza, że trzeba przygotować więcej pieniędzy, niż pierwotnie się wydawało. Mało tego, bank najczęściej nie ma zamiaru sprawdzać, czy przeznaczyliśmy wkład własny dedykowany remontowi rzeczywiście na prace wykończeniowe. Aby ułatwić sobie cały proces, bank przeważnie nakazuje przelać sprzedawcy kwotę wkładu własnego na remont, powiększając w ten sposób sumę wkładu własnego na zakup mieszkania.

 

Jak wypłacany jest kredyt hipoteczny?

 

Na koniec jeszcze jedna istotna kwestia. Chodzi o sposób wypłaty środków z kredytu hipotecznego. Jeśli zobowiązanie było zaciągane na zakup i remont mieszkania, pieniądze zostaną przekazane na dwa różne konta. Część przeznaczoną na zakup otrzyma sprzedawca na wskazany przez siebie rachunek, natomiast środki przeznaczone na remont zostaną przelane na nasze konto. Przy czym trzeba mieć świadomość, że w przypadku wyższych kwot (np. 50 tys. zł) bank zwykle podzieli wypłatę funduszu remontowego na dwie lub trzy transze. Przed przekazaniem kolejnej części środków zostanie sprawdzone, czy wykonaliśmy dany etap prac zgodnie z kosztorysem.

 

Kredyt hipoteczny na zakup i remont mieszkania to najwygodniejszy sposób na sfinansowanie nabycia nieruchomości i dostosowanie jej do naszych potrzeb. Warto jednak mieć świadomość czekających nas różnych zawiłości przy takim kredycie. Najlepiej zatem skontaktować się z dobrym doradcą kredytową, który pomoże wybrać najlepszą ofertę kredytu i doradzi w kwestiach, które opisaliśmy w tym artykule.

Chcesz otrzymać bezpłatną konsultację w sprawie kredytu hipotecznego?

Zadzwoń519 347 387, lub napisz do mnie na Messengerze!